Wicina (Lubuskie): skarb sprzed 2,5 tysiąca lat - ponad 300 przedmiotów z brązu i żelaza - znalazł grzybiarz
Dodane przez emes dnia 12 grudzień 2011 20:57:26
www.gazetalubuska.plSkarb, na który składa się ponad 300 przedmiotów wykonanych z brązu i żelaza oraz formy odlewnicze, ważący 9 kg, odkrył przypadkowo grzybiarz w okolicy Wiciny (woj. lubuskie, powiat żarski, gmina Jasień). Całość przekazał Muzeum Archeologicznemu Środkowego Nadodrza w Zielonej Górze. Naukowcy łączą skarb z odległą o 3 km osadą obronną społeczności kultury łużyckiej, która na przełomie VI/V wieku p.n.e. uległa całkowitej zagładzie na skutek napadu Scytów. >>>
Treść rozszerzona

Skarb sprzed 2,5 tysiąca lat odkryto w Lubuskiem

Skarb ważący 9 kg odkrył przypadkowo grzybiarz w okolicy Wiciny (woj. lubuskie). Całość przekazał Muzeum Archeologicznemu Środkowego Nadodrza w Zielonej Górze. "Na skarb składa się ponad 300 przedmiotów wykonanych z brązu i żelaza" - mówi archeolog Julia Orlicka-Jasnoch.

Naukowcy łączą skarb z odległą o 3 km osadą obronną należącą do społeczności kultury łużyckiej. Na przełomie VI/V wieku p.n.e. uległa całkowitej zagładzie na skutek napadu wojowniczego ludu scytyjskiego.

"Należy sądzić, że być może uciekający odlewnik ewakuował się wraz ze swoim warsztatem, jednak z jakichś względów został zmuszony do porzucenia swojego dobytku" - przypuszcza Orlicka-Jasnoch.

O tym, że skarb faktycznie należał do osoby trudniącej się metalurgią przekonują badaczy unikatowe formy odlewnicze wykonane z brązu (najczęściej archeolodzy znajdują formy odlewnicze zrobione z gliny), jak również półsurowce z tego stopu w postaci podłużonych prętów, służące do przetopienia.

Druga rekonstrukcja archeologów związana z momentem złożenia skarbu jest nieco inna.

"Na części artefaktów z brązu widoczne są ślady kontaktu z wysokimi temperaturami - przepalenia, ale nie obróbki. Każe to nam sądzić, że być może warsztat odlewnika spłonął. Następnie ktoś wyrabował cenny kruszec i wyroby" - przypuszcza archeolog.

Pośród ponad 300 przedmiotów na szczególną uwagę zasługują bogato zdobione fragmenty uprzęży końskich i długie szpile uwieńczone dyskiem (służące do spinania szat).

Skarb odnalazł w październiku w przypadkowy sposób grzybiarz Adam Ryznar. Kosztowności znajdowały się tuż pod leśną ściółką.

Źródło: PAP - Nauka w Polsce

O odkryciu pisze też Gazeta Lubuska w artykule Skarb sprzed 2,5 tys. lat leżał przy drodze. Archeolodzy są wniebowzięci.