FROMBORK: Naukowcy badają, dlaczego wilgotnieją mury archikatedry
Dodane przez emes dnia 29 sierpień 2011 01:06:10
Bazylika archikatedralna Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny i św. Andrzeja we Fromborku (fot. Wikipedia, autor: Holger Weinandt, lic. CC-BY-SA-3.0) Zespół archeologów, geologów i historyków próbuje dociec, co jest przyczyną zawilgocenia murów katedry we Fromborku (Warmińsko-Mazurskie) i jak uchronić świątynię przed zniszczeniem. Archeolodzy dokonali 5 wykopów wokół świątyni i "przy okazji" natrafili na dwa ciekawe znaleziska: schody prowadzące do krypty, gdzie chowani byli kanonicy warmińscy oraz pozostałości budynku gospodarczego z XIX wieku. >>>
Treść rozszerzona

Naukowcy badają, dlaczego wilgotnieją mury katedry we Fromborku

Bazylika archikatedralna Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny i św. Andrzeja we Fromborku (fot. Wikipedia, autor: Holger Weinandt, lic. CC-BY-SA-3.0)Naukowcy badają, dlaczego mury katedry we Fromborku (Warmińsko-Mazurskie) wilgotnieją i w jaki sposób uchronić świątynię przed zniszczeniem. Zespół archeologów, geologów i historyków do połowy września będzie pracować nad tym, jak uratować archikatedrę.

Archikatedra we Fromborku, położona na Wzgórzu Katedralnym nad Zalewem Wiślanym jest jedną z najpiękniejszych świątyń gotyckich na Warmii i Mazurach. W niej znajduje się grób najsłynniejszego z warmińskich kanoników, astronoma, lekarza i ekonomisty Mikołaja Kopernika.

Jednym z najpoważniejszych zagrożeń, na jakie narażona jest od lat archikatedra, są zawilgocone mury. Stale obecna wilgoć i przesiąkanie murów może bowiem prowadzić do degradacji obiektu. Zespół archeologów, geologów i historyków próbuje dociec, co jest przyczyną zawilgocenia ścian.

Jak powiedział w piątek dr Daniel Gazda z Archeologicznej Misji Pomezańsko-Bałtyckiej archeolodzy dokonali 5 wykopów wokół świątyni by znaleźć przyczyny podsiąkania murów. "Chcemy zbadać stopień zawilgocenia fundamentów, głębokość, na jakiej dochodzi do przesiąków murów. Zawilgocenie jest tak duże, że po przyłożeniu ręki do muru pozostaje ona mokra a na specjalnym urządzeniu rejestrującym wilgotność ścian brakuje skali"- wyjaśnił archeolog.

Podkreślił, że tak duże zawilgocenie murów świątyni, które jest niebezpieczne dla trwałości obiektu jest spowodowane ingerencją człowieka. Chodzi o m.in. prace, jakie wykonywano wokół katedry po II wojnie światowej np. usypywano wysoko ziemię na zewnątrz przykrywając ściany świątyni, wykonywano także prace podziemne, które spowodowały podmoknięcie murów kościoła.

Przy okazji badań murów i przeprowadzania podkopów archeolodzy natrafili we Fromborku na dwa ciekawe znaleziska. Jak podał dr Gazda na zewnątrz świątyni odkryto schody prowadzące do krypty, gdzie chowani byli kanonicy warmińscy. Natomiast od strony północnej kościoła natrafiono na pozostałości budynku gospodarczo-magazynowego z XIX wieku. Niewykluczone, że ten budynek został postawiony w miejscu, gdzie w XIV wieku stał kapitularz, czyli sala posiedzeń gdzie zbierała się kapituła warmińska.

Źródło: PAP - Nauka w Polsce