22 Październik 2017 13:36:15
Nawigacja
· Strona główna
· Artykuły
· Galeria zdjęć
· Forum
· Linki
· Newsy
· Kontakt
Ostatnie artykuły
· Rydno - prof. Romual...
· O Rydnie, Kamiennej ...
· RYDNO Stefana Krukow...
· KRWICA, czyli wizyta...
· Obiekty mieszkalne k...
Ostatnio na forum
Najnowsze tematy
· Radom - grodzisko Pi...
· Kowala - grodzisko
· Pełczyska - grodzisko
· Czarnocin - kopiec
· Bronocice - pomnik "...
Najciekawsze tematy
· Strzelno - "diabe... [2]
· Jaskinia Nietoper... [2]
· Radom - grodzisko... [0]
· Kowala - grodzisko [0]
· Pełczyska - grodz... [0]
Nasi przyjaciele, partnerzy...

Rezerwat Rydno, piknik archeologiczny

Muzeum i Rezerwat Krzemionki

ARCHEOLABRYS
ARCHEOLABRYS

księgarnia archeologiczna SEFER

Oddział Międzyszkolny PTTK w Starachowicach

PTTK Polskie Towarzystwo Turystyczno - Krajoznawcze

Muzeum Przyrody i Techniki - Ekomuzeum im. Jana Pazdura w Starachowicach

Najlepsze Blogi

Zobacz temat
 Drukuj temat
Krzemionki
ploszczak
#1 Drukuj posta
Dodany dnia 19 luty 2011 19:30:16
Awatar

Nowicjusz


Postów: 2
Data rejestracji: 14.02.11

Muzeum Archeologiczne i Rezerwat Krzemionki znajduje się 8 km na północny - wschód od Ostrowca Świętokrzyskiego. Placówkę zajmującą się badaniami i udostępnianiem zabytku prowadzi Muzeum Historyczno - Archeologiczne w Ostrowcu jako swój oddział. Ochroną objęto tu doskonale zachowane kopalnie krzemienia pasiastego pochodzące z młodszej epoki kamienia i początków epoki brązu (IV - II tysiąclecie p.n.e.) oraz przyrodę ożywioną z 39 gatunkami roślin rzadkich i chronionych.

Teren chroniony ze względów archeologicznych, wraz z rezerwatem przyrody obejmuje łącznie 378 hektarów. Najcenniejsza jego część to tzw. pole eksploatacyjne, gdzie z pokładów jurajskich skał wapiennych wydobywano cenny surowiec do wyrobu narzędzi - krzemień pasiasty. Występuje on w postaci konkrecji (tzw. buł krzemiennych) oraz płyt rozlokowanych nierównomiernie w formie ławic. Ślady dawnych prac górniczych ciągną się tu łukowatym pasem o szerokości 20 - 200 m, na przestrzeni 4,5 km i obejmują obszar o powierzchni 78,5 hektara. Uwagę przykuwa świetnie zachowany krajobraz przemysłowy z epoki kamienia.

www.krzemionki.info/images/przyroda/przyroda_d4.jpg

Rozmieszczone co kilka lub kilkanaście metrów leje poszybowe otoczone hałdami gruzu wapiennego pokazują skalę działalności dawnych górników. Do naszych czasów zachowało się prawie 3000 widocznych miejsc, gdzie kiedyś były wejścia do podziemi.

Najciekawsze kryje się jednak pod ziemią. Na głębokości od 3 do 9 m przetrwały drążone w skale wapiennej wyrobiska kopalń. Są one zróżnicowane, gdyż krzemień nie występuje na jednakowej głębokości. Przy zewnętrznej krawędzi obszaru eksploatacji występują płytkie kopalnie jamowe, gdzie surowiec pozyskiwano ze zwietrzeliny wapiennej. Podążając dalej w kierunku osi pola wybierkowego napotykamy strefę kopalń niszowych sięgających 4 m, gdzie dna jam są powiększone o głębokie nisze poszerzające obszar eksploatacji. Kopalnie takie wydobywały konkrecje krzemienne zalegające na granicy zwietrzeliny i litej skały. Jeszcze bliżej wewnętrznej krawędzi pola eksploatacyjnego znajdujemy kopalnie filarowe o głębokości do 6 m. Ich nazwa bierze się stąd, że wyrobiska są usiane skalnymi ścianami i filarami, które podpierały strop i zabezpieczały go przed zawaleniem. I wreszcie po przeciwległej stronie pasa kopalń odnajdujemy obiekty typu komorowego. Są one najwyższym osiągnięciem techniki górniczej tamtych czasów. Niektóre z nich swą powierzchnią przekraczają 500 m2. Jedyne zabezpieczenie stanowił tu gruz wapienny wypełniający wyeksploatowane części kopalń. Górnik, aby dostać się od dna szybu do przodka lub ściany wydobywczej musiał pokonać odległość nawet 20 m.
Wysokość podziemi mieści się w przedziale między 55 a 120 cm, gdyż ławice krzemieni występują tylko w około metrowej grubości warstwie wapienia pelitowego. Dlatego wszystkie prace trzeba było wykonywać w pozycji "na klęczkach" lub leżąc. Warunków pracy w podziemiach nie poprawiała panująca tam stała temperatura (od 5 do 9 st.C) i bardzo wysoka wilgotność. Do oświetlenia korytarzy i stanowisk pracy stosowano niewielkie łuczywa z smolnego drzewa, które pozwalało uzyskiwać wystarczającą ilość światła przy niewielkiej ilości dymu. Niektórzy badacze uważają nawet, że łuczywa mogły być też wykorzystywane do wymuszania obiegu powietrza w najbardziej oddalonych częściach kopalń.
W opozycji do wysokiej wiedzy geologicznej i inżynierskiej stoją proste narzędzia, jakimi posługiwano się podczas pracy w podziemiach. Były to przede wszystkim kilofy kamienne, krzemienne i z poroża zwierzęcego, a także tłuki i pobijaki. Dysponowano także całym zestawem narzędzi drewnianych. Ślady użycia takich narzędzi odnajdujemy na ociosach, spągach i stropach w różnych miejscach badanych kopalń.
Czas wykorzystywania jednej kopalni bywał różny i mógł sięgać nawet 300 lat. Świadczą o tym datowania węgli drzewnych z badanej ostatnio kopalni 795, które mieszczą się w przedziale 3600 - 3300 lat p.n.e. Jednorazowo załogę kopalni stanowiło od kilku do kilkunastu osób zajmujących się drążeniem, transportem na powierzchnię i obróbką kopaliny. Razem z ludźmi zajmującymi się zaopatrzeniem i zapewne także ochroną złoża była ona odpowiednio większa. Wydobyty z wapienia krzemień był selekcjonowany jeszcze w podziemiach, po czym najlepszy surowiec transportowano w koszach lub workach na powierzchnię. W bezpośrednim sąsiedztwie wyjścia z szybu zlokalizowane były pracownie, w których dzielono konkrecje na mniejsze kawałki, a te z kolei formowano w narzędzia - krzemienne siekiery i dłuta. W okresie największej popularności surowca pasiastego (pierwsza połowa III tysiąclecia p.n.e.) wyroby z Krzemionek docierały na tereny oddalone od kopalń o około 660 km!
Powstanie dużych kopalń krzemienia w okresie neolitu było spowodowane przede wszystkim wzrostem zapotrzebowania na surowiec do wyrobu narzędzi. Jednak w przypadku Krzemionek wydobycie krzemienia miało także znaczenie religijne. Wspaniałe, ozdobne, dokładnie polerowane ostrza siekier były darami grobowymi, jakie wojownicy tego okresu dostawali na ostatnią drogę w zaświaty. Natomiast prawdopodobne jest, że kilkucentymetrowe miniatury tej broni noszono za życia jako amulety i symbole bóstw wojennych.
Pracą w kopalniach zajmowały się zapewne wyspecjalizowane klany górników krzemieniarzy. Aby znaleźć miejsce występowania surowca, a potem go wydobyć potrzebna była duża wiedza geologiczna i górnicza, której nie posiadali zwyczajni rolnicy i pasterze. Także sam proces obróbki krzemienia wymagał wielu lat nauki.

Kres działalności górników krzemionkowskich nadszedł w pierwszej połowie II tysiąclecia przed Chrystusem. Postęp techniczny i wprowadzanie nowego materiału do wyrobu narzędzi - brązu oraz związany z tym upadek starych wierzeń spowodował stopniowe opuszczenie terenu kopalń.
Do początków XX wieku prawie cały ich obszar porastał las, a jedynie południowy skraj pola eksploatacyjnego obejmowały pola uprawne. W latach 1911-1914 wycięto las i założono wieś Krzemionki. Lokalizacja osiedla ludzkiego w sąsiedztwie pradziejowych kopalń, a nawet bezpośrednio na polu eksploatacyjnym nie mogła pozostać bez wpływu na zabytek. Uprawa roli niszczyła zlokalizowane na powierzchni pozostałości pracowni obróbki krzemienia, zaś licznie zakładane kamieniołomy gospodarskie rujnowały nawet najgłębsze partie kopalń. Szacuje się, że w ten sposób do początku lat 20-tych mogło zostać zniszczonych bądź naruszonych około 100 jednostek górniczych.
Taką sytuację zastał w Krzemionkach 19 lipca 1922 roku Jan Samsonowicz, prowadzący badania geologiczne na terenie ówczesnego powiatu opatowskiego.

www.krzemionki.info/obrazy/foto/20101114123107sam_1.jpg

Spenetrował on otwarte kamieniołomy i jako pierwszy stwierdził istnienie prahistorycznych wyrobisk. Sensacyjne odkrycie spowodowało, że już niedługo pojawili się na miejscu pierwsi archeolodzy. Byli to Stefan Krukowski

www.krzemionki.info/obrazy/foto/20101113192326kruk_1.jpg

i Zygmunt Szmit, którzy przeprowadzili wstępną inwentaryzację powierzchni kopalń. Pierwsze prace wykopaliskowe odbyły się w 1925 roku pod kierunkiem Józefa Żurowskiego. Te i dalsze badania Krukowskiego i Szmita pozwoliły na rozpoznanie kilku szybów i przyległych do nich wyrobisk oraz ogólne określenie wieku i wielkości kopalń krzemionkowskich. Niestety większość przebadanych obiektów została bezpowrotnie zniszczona podczas postępującej dalszej eksploatacji wapienia.
Problem braku stałego nadzoru i opieki konserwatorskiej stał się przyczyną rozpoczęcia prac zmierzających do objęcia ochroną terenu neolitycznych kopalń. W latach 1929-1932 dzięki staraniom Mieczysława Radwana, Stefana Krukowskiego, Romana Jakimowicza i wielu innych wykupiono dużą część pola eksploatacyjnego i stworzono podwaliny pod przyszły rezerwat. Wszystkie te działania przerwał wybuch II wojny światowej, ale już w 1945 roku przystąpiono do dokumentowania zniszczeń i pierwszych robót konserwatorskich. Na szerszą skalę prace takie rozpoczęły się w 1953 roku pod kierunkiem inż. Tadeusza Żurowskiego.

www.krzemionki.info/obrazy/foto/20101114165742zur_2.jpg

Prowadził on działania w rejonie poważnie zniszczonych szybów 1, 2, i 3, a także przebadał i zabezpieczył kopalnię nr 4. Nowatorskie rozwiązania techniczne w rodzaju żelbetowej kopuły nakrywającej wejście do szybu pozwoliły uratować obiekty 1, 2 i 3, a gruntowne zabezpieczenie stropów i filarów skalnych umożliwiło zwiedzanie podziemi większym grupom turystów. Ówczesny zwiedzający musiał wykazać się jednak niezłą kondycją fizyczną i sporą dozą cierpliwości. Najpierw trzeba było ubrać strój ochronny (kombinezon, kask, nakolanniki i rękawice), a następnie zejść po drabinie na głębokość 5 m. Dalszą część trasy pokonywało się "na czworakach" i czołgając się. W ten sposób podziemia zwiedzało w sezonie co najwyżej kilkadziesiąt osób dziennie.
Taki stan rzeczy trwał do końca lat siedemdziesiątych XX wieku, kiedy to okazało się, że podziemia wymagają znów gruntownej konserwacji. Wtedy też powstała koncepcja wybudowania trasy tunelowej, która umożliwi ciekawsze i bezpieczniejsze zwiedzanie większym grupom turystów. Rozpoczęcie prac badawczych poprzedzających budowę zbiegło się z przejęciem zabytku od dotychczasowych włodarzy - Państwowego Muzeum Archeologicznego w Warszawie i Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Kielcach przez Muzeum Historyczno-Archeologiczne w Ostrowcu Świętokrzyskim (wtedy Muzeum Regionalne). Od tego czasu także datuje się współpraca badaczy Krzemionek z górnikami z Lubelskiego Zagłębia Węglowego oraz Akademii Górniczo-Hutniczej z Krakowa. Badania archeologiczne, które dalej prowadziło PMA, skoncentrowały się w rejonie tzw. magistrali, czyli linii przecinającej pole eksploatacyjne w najszerszym miejscu. Pozwoliły one uzyskać dane na temat różnych sposobów eksploatacji krzemienia w pradziejach, gdyż objęły swoim zasięgiem kilka kopalń jamowych, kopalnię niszową (6/668), jak i komorową (7/610). W tym samym czasie w rejonie szybów 1, 2, 3 wykonano pierwszy odcinek tunelu ekspozycyjnego pogłębiając spąg kopalń o ok. 1m na odcinku 110 mb. Uzyskany korytarz, ze względu na dość dużą destrukcję stropów zabezpieczono obudową górniczą i 11 czerwca 1985 roku udostępniono dla zwiedzających. Była to pierwsza trasa turystyczna na świecie prezentująca podziemia kopalń z epoki kamienia, otwarta dla szerszej publiczności.

Pod koniec lat 80- tych zakończyły się prace badawcze w podziemiach kopalni 7. Niebawem też poczyniono starania o udostępnienie tego obiektu ruchowi turystycznemu. Zastosowano tu nieco inne rozwiązanie jak w przypadku odcinka otwartego kilka lat wcześniej. Korytarz ekspozycyjny wykuto w litej skale prowadząc go wokół wyrobisk. W kilku miejscach wykonano wglądy prezentujące najciekawsze miejsca neolitycznych podziemi. W ten sposób ograniczono do minimum ingerencję w substancję zabytkową nie tracąc nic z atrakcyjności i tajemniczości kopalni. Dodatkowym efektem było pokazanie po raz pierwszy profilu warstwy krzemienionośnej, wzdłuż którego poruszali się turyści. Drugi odcinek trasy podziemnej wraz z pawilonem naszybowym został uroczyście otwarty 10 czerwca 1990 roku.
Udostępnienie dla zwiedzających kolejnej, rewelacyjnie zachowanej kopalni sprzed 5000 lat, a także rekonstrukcji osady ludzkiej z tego okresu oraz nadanie zabytkowi przez Prezydenta RP rangi Pomnika Historii spowodowało znaczący wzrost frekwencji zwiedzających. Postawiło to MH-A przed problemem lepszego zabezpieczenia powierzchni pola eksploatacyjnego, przez które prowadziła droga łącząca oba punkty wejścia do podziemi. Ważne stało się też stworzenie dodatkowej drogi wyjścia dla ludzi zwiedzających kopalnię. Dlatego też w roku 2001 rozpoczęły się prace nad budową środkowego, najdłuższego odcinka podziemnej trasy turystycznej w Krzemionkach. Pierwszym etapem było wydrążenie przez wyspecjalizowaną firmę górniczo-konserwatorską "Geohydrowiert" z Kielc szybu wentylacyjno-ewakuacyjnego o głębokości 11 m oraz części chodnika turystycznego przebiegającego przy wewnętrznej krawędzi pola eksploatacyjnego. Kolejny, najbardziej intensywny okres prac przypadł na lata 2003-2004, kiedy to ekspedycja archeologiczna MH-A wykonała badania ponad 100 m2 podziemi neolitycznych umożliwiając górnikom wykonanie ostatniego, brakującego odcinka trasy. Połączenie nowego chodnika z istniejącą tzw. pierwszą trasą turystyczną miało miejsce 23 czerwca 2003 roku i po wykonaniu potrzebnych prac zabezpieczających i udostępniających, otwarto całość dla ruchu turystycznego w 2004 roku.
Obecnie funkcjonująca trasa ma 465 m długości i w najgłębszym miejscu sięga 11 m pod powierzchnię ziemi. Przechodząc podziemne korytarze można zajrzeć, a nawet wejść do kilkunastu kopalń z epoki kamienia. Do zwiedzania przystosowane zostały również tzw. Wielkie Komory, czyli miejsce eksploatacji wapienia z początku XX wieku. Można tu prześledzić historię prac górniczych w Krzemionkach od pradziejów po nowożytność.
W 2009 do trasy turystycznej włączono kopalnię niszową nr 6/668 oraz pomost dla turystów nad fragmentem pola eksploatacyjnego. Pozwala to na zapoznanie się zwiedzającego z innym niż podziemny sposobem wydobycia krzemienia oraz zapewnia lepszą ochronę zabytkowego krajobrazu nakopalnianego przed zwiększającym się ruchem turystycznym. Także w latach 2008 - 2009 przeprowadzono badania najbardziej zagrożonych fragmentów "Wielkich Komór" i wykonano ich zabezpieczenia.

www.krzemionki.info/obrazy/foto/2010111420063908_09_06.jpg

Być może w niedalekiej przyszłości rejon ten również będzie można prezentować zwiedzającym.
Ze względu na rangę obiektu, będącego niepowtarzalnym zabytkiem górnictwa i prahistorycznej myśli technicznej, niezwykle istotna jest jego bezwzględna ochrona. Zasługuje on bezapelacyjnie na umieszczenie na Liście Światowego Dziedzictwa UNESCO, co miejmy nadzieję wkrótce nastąpi.

Muzeum i podziemna trasa turystyczna są udostępnione dla zwiedzających przez cały rok. Szczegółowe informacje można uzyskać na stronie internetowej www.krzemionki.pl lub pod numerem telefonu (41) 3304550.

Tekst niniejszy ukazał się pierwotnie drukiem we wrześniu 2008 roku. Tutaj dokonałem niezbędnych zmian, aby był możliwie najbardziej aktualny.
Edytowane przez ploszczak dnia 09 kwiecień 2013 21:35:59
 
Przeskocz do forum:
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Newsletter
Aby móc otrzymywać e-maile z Archeologia jest fajna! - Klub PTTK Rydno musisz się zarejestrować.
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

04.10.2012 18:26
"Rzut oka" na XVIII Festyn Archeologiczny w Biskupinie "Polska Piastów": http://rydno.pttk.
..lbum_id=37

20.08.2012 22:04
Dymarki 2012 - tak było: http://www.rydno..
..lbum_id=35

22.02.2012 11:13
"Neolithic Day" w "Villaggio neolitico di Travo" - duuużo zdjęć: http://www.facebo...am
p;type=1

19.02.2012 22:20
"Neolithic Day" w "Villaggio neolitico di Travo" -> http://www.youtub...ey
_jWptw#!
. Fajnie się bawią!

15.09.2011 10:25
Festiwal Krzemienia w Sandomierzu - "nasza" (i nie tylko) "epoka kamienia" na dziedzińcu zamkowym: http://www.rydno..
..lbum_id=31

Aktualnie online
· Gości online: 1

· Użytkowników online: 0

· Łącznie użytkowników: 1,636
· Najnowszy użytkownik: Benjamin58
Jesteśmy na:

Wygenerowano w sekund: 0.07 5,637,054 Unikalnych wizyt